Seraphina
"Rozumiem twoje obawy," z trudem starałam się utrzymać stabilny głos, "ale uczę się kontrolować swoje umiejętności."
"Uczysz się?" Sophia zaśmiała się lekko, a jej ton ociekał protekcjonalnością, która przyprawiała mnie o gęsią skórkę. "Bycia Luną się nie uczy, kochana. To dar, to linia krwi, to trening na całe życie." Przerwała, rozglądając się po tłumie. "Może powinniśmy zrobić mały te






