Seraphina
Słowa zawisły w powietrzu niczym wyrok śmierci. Wpatrywałam się w bladą twarz Rolanda, podczas gdy jego ostatnie ostrzeżenie odbijało się echem w moim umyśle. Jego oczy, jeszcze przed chwilą rozszerzone w panice, nagle wywróciły się do tyłu.
– Roland! – rzuciłam się naprzód, gdy jego ciało zwiotczało i opadło z powrotem na szpitalne łóżko. Monitory zaczęły wyć alarmami.
Frederick wpadł d






