Z perspektywy Noaha
Pisnę, gdy rzuca mnie na łóżko.... Nie, to nieprawda, to było kłamstwo, nie piszczę, jestem męski!
Mężczyźni nie piszczą!
Cholera, kogo ja oszukuję. Pisnąłem, a potem dyszałem jak suka w rui, patrząc, jak powoli się rozbiera.
Jestem całkiem pewien, że na tym etapie się ślinię, ale zignoruję to.
Skomlę, gdy patrzę, jak jego pyszny kutas wyskakuje na wolność. Widząc, jak odskakuj






