Z perspektywy Noaha
"Tak... tak mi przykro, nie wiedziałem."
Powiedziałem, podchodząc do niego. Wyciągnąłem do niego rękę, ale on wzdrygnął się i cofnął.
"Nie! Nie potrzebuję twojej litości!"
Powiedział, robiąc krok w tył.
"To nie litość, jesteś rodziną! Zależy mi na tobie, Anders!"
Powiedziałem, próbując sprawić, by dostrzegł coś poza gniewem. Jest rodziną, a kiedy członek rodziny cierpi, chcesz






