Maddox
Uśmiechnąłem się, gdy cała uwaga skupiła się na mnie. Z zewnątrz wszystko wyglądało w porządku, ale w głębi duszy tego nienawidziłem. To miał być moment Harper. Jej rodzina zebrała się, żeby poznać ją, a nie mnie.
Kilkukrotnie próbowałem włączyć Harper z powrotem do rozmowy, trzymając ją za rękę, ale za każdym razem Veronica znajdowała sposób, by znów skraść całą uwagę. Trina też wcale nie






