Gianna nienawidziła każdej sekundy tej chwili.
Wstyd, bezradność, poczucie bycia zmuszoną do schylenia głowy przed Anneliese – to wszystko przenikało ją do szpiku kości.
Dopiero wtedy wyraz twarzy Adriana nieco złagodniał.
Odwrócił się do Anneliese. „Gianna rozumie, co tym razem zrobiła źle. Skoro sprowadziła te kłopoty, rodzina Malone jest gotowa ci to wynagrodzić. Podaj swoje warunki. O ile będą






