Gianna zawsze potrafiła świetnie operować słowami.
Nawet po tym, jak odwróciła się od własnej rodziny, wciąż potrafiła owinąć się w wymówki i przedstawić siebie jako ofiarę.
Anneliese niemal podziwiała tę bezczelność.
Steven zaśmiał się sucho, bez cienia rozbawienia. „Więc powinienem być wdzięczny? Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że tak bardzo zależy ci na Ellie i na mnie, by posunąć się aż tak d






