– Nie! – odparła gwałtownie królowa Daphne. Następnie delikatnie odsunęła od siebie ciało Veroniki. – W-wytrzymaj. Przyniosę z-zioła, które mogą powstrzymać krwawienie.
– Będziesz... tylko tracić cz-czas.
Ale zanim Veronika zdążyła w pełni wypowiedzieć te słowa, Daphne już przeszukiwała szafkę po drugiej stronie pokoju. Dźwięki rozrzucanych przedmiotów wypełniły sypialnię; królowa szukała resztek






