Kiedy przechodzimy przez salę, ludzie zaczynają zauważać Bronksa i mnie. Zatrzymują się, aby oddać szacunek i uśmiechają się, szczęśliwi widząc nas razem i trzymających się za ręce, wyglądających zdrowo. Patrzą na niego dłużej niż zwykle, jakby próbowali zrozumieć, co się w nim zmieniło. Nie jest jasne, czy to zauważają, ale nikt nie zwraca uwagi na brak jego opaski na oko.
Gdy docieramy do stołu






