POV Cypriana
Pędzel wyślizgnął mi się z dłoni po raz trzeci, zostawiając szpetną smugę farby na płótnie. Przekląłem pod nosem i upuściłem go; dźwięk drewna uderzającego o podłogę był zbyt cichy wobec ciężaru gniotącego moją pierś.
Próbowałem się uspokoić, skupić, ale dłoń wciąż mi drżała. Obraz w mojej głowie — jej twarz, jej głos, sposób, w jaki wszystko między nami się rozpadło.
Z warkotem przej






