Perspektywa Cassidy
Festiwal był wszystkim, na co liczyliśmy, a nawet czymś więcej. Do popołudnia wszędzie tętniło życie, kolory i muzyka, a śmiech rozchodził się w powietrzu niczym blask słońca.
Z podwyższenia, na którym siedzieliśmy, widziałam dzieci wykonujące tańce. Wszyscy klaskali, wiwatując, gdy jedno z mniejszych dzieci zakręciło się za szybko lub zgubiło krok, ale i tak tańczyło dalej.
Wi






