Punkt widzenia Kaidana
Królewska Twierdza nie zaznała spokoju od nocy, w której Kellan wtargnął i wyrwał nam Cassidy. Sen stał się niemożliwy.
O każdej porze dnia i nocy na korytarzach niosły się dźwięki pośpiesznych kroków, trzaskanie drzwi, ciche szepty czarownic, magów i wróżbitów, których sprowadziliśmy tu w desperacji.
A jednak, bez względu na to, ilu ich przybyło, ile rytuałów odprawili i ja






