– Daj spokój, masz wielką buzię! – Nina miała na ten temat inne zdanie.
Maya spojrzała na nią z urazą, gdy Nina zaczęła jej dokuczać. Wydawało się, że Nina nie boi się już „Ciosu Mai”.
Stephen patrzył na dokazujące dzieci i zachichotał.
Od pierwszej chwili, gdy je zobaczył, wydały mu się zabawne i sympatyczne. Być może dlatego, że spotkał je w swoim ulubionym miejscu – a może dlatego, że dziewczyn






