Sposób, w jaki Stephen patrzył na Nicole, był inny. Nieopisana miłość w oczach starszego mężczyzny sprawiała, że Evan czuł się niekomfortowo. Najchętniej sprawiłby, by tych dwoje już nigdy więcej się nie spotkało.
Los bywał jednak okrutny.
Tylko jego krew była z nią zgodna.
– Zapamiętam pańską dobroć na zawsze. Z pewnością się odwdzięczę!
– Nie mówmy teraz o tym. Od razu oddam krew!
Patrząc, jak S






