Kiedy Portia dowiedziała się, że Stephen odwiedził Nicole z naręczem drogich prezentów, wyraz jej twarzy był mroczny niczym nocne niebo.
Czy Stephen jest aż tak zdeterminowany, by zadawać się z tą wywłoką?
Nie. Nie mogę mu pozwolić robić tego, na co ma ochotę.
Jeśli Stephen może odwiedzić ją w szpitalu, to dlaczego ja nie mogę?
To dobry pomysł, bym sprawdziła, jak bardzo ta lisica jest ranna. Zdob






