— Kogo szukasz?
— Davina Seeta.
— A ty kim jesteś?
— Jego bratową.
— Bratową? Jego brat nie żyje. Kogo u diabła obchodzi jakaś bratowa?
Z drugiej strony dobiegło głośne prychnięcie, a ton głosu był pełen pogardy.
Nicole nie spodziewała się, że kobieta będzie tak nieuprzejma, mimo swojego delikatnego głosu.
— Po prostu się zamknij i podaj telefon Davinowi.
— Davin, ktoś mnie wyzywa!
Kobieta marudzi






