Nie słyszał o tym, by ktokolwiek kupował „cokolwiek”.
Jednak takie było polecenie Evana, a on musiał go słuchać.
Biorąc pod uwagę stan zdrowia Nicole, John kupił zdrowsze jedzenie.
W drodze powrotnej na oddział pogrążył się w myślach, zastanawiając się, jak zaprezentować te dania.
W chwili, gdy pchnął drzwi do sali, na jego twarzy wykwitł szeroki uśmiech.
— Panie Seet, pani Seet, wróciłem z jedzen






