Czy tatuś się zgodził, czy nie? Juan zaczął zastanawiać się nad wcześniejszymi słowami ojca.
Skoro tatuś powiedział przed chwilą „dobrze”, to pewnie zrobi to niedługo.
Następnie radośnie wyszedł z sypialni Evana.
Po zamknięciu drzwi Evan odwrócił się, spojrzał na urnę z prochami i wyszeptał: – Nicole, widziałaś Juana, prawda? To ty go samotnie wychowałaś. Jest takim rozsądnym chłopcem.
Zamilkł na






