Portret Rosalie wisiał na ścianie. Na jej twarzy błąkał się nikły uśmiech. Za każdym razem, gdy Stephen na nią patrzył, czuł, jak fala ciepła rozlewa się po jego sercu.
Jego usta wygięły się w delikatnym uśmiechu. Stał cicho przed jej portretem.
To było tak, jakby przez cały ten czas byli razem.
Evan przykrył Nicole kocem, gdy zauważył, że zasnęła.
Cicho przyglądał się jej rysom. Miała cerę jasną






