– Nie!
– Mamusiu, na pewno będziesz żałować, że robisz to własnym synom!
Nicole pociągnęła ich w stronę drzwi. Właśnie gdy miała przekazać ich ochroniarzom, wrócił Stephen i pośpieszył w ich stronę.
– Nicole, co ty...
– Te dwa małe bachory pojawiły się znikąd, twierdząc, że jestem ich matką, a ty ich dziadkiem! Właśnie zamierzałam kazać ochroniarzom odwieźć ich z powrotem do ojca. Powinien był lep






