Pulchne rączki Mayi mocno ścisnęły dłonie Niny, gdy oświadczyła:
– Chcę, żeby mamusia nas pamiętała. W przeciwnym razie nie będziemy już miały mamusi, która by nas kochała i rozpieszczała!
– Dobrze, w takim razie musimy znaleźć sposób, żeby dostać się do posiadłości.
John słyszał wszystko z miejsca, w którym stał przy drzwiach. Westchnął w duchu.
Pan Seet nie chce, by pani Seet pamiętała przeszłoś






