Damien westchnął głęboko i powiedział: – Najmocniej przepraszamy. Pałac Wicked jest pilnie strzeżony, więc to zdjęcie jest wszystkim, co zdołaliśmy zdobyć.
Kiedy John zobaczył ich przygnębione twarze, prychnął: – Nic więcej? Co za beznadzieja!
Po jego słowach wszyscy zamilkli.
Wtedy Jeremy oburzył się wyzywająco: – Panie Lindt, na pana miejscu bym tak nie mówił. Może nawet nie dorównuje nam pan po






