Tymczasem w swoim domu Zachary siedział sam i umierał z nudów. Postanowił więc założyć protezę nogi i poskakać na skakance.
Po kilku skokach zaczął brakować mu tchu. Sfrustrowany brakiem wytrzymałości, natychmiast zadzwonił do Ashtona.
Ashton odebrał w ułamku sekundy. – Co się dzieje? – Jego głos był pełen niepokoju; martwił się, że Zachary mógł być w niebezpieczeństwie.
– Właśnie skakałem na sk






