– Zaspała? Jestem pewien, że nie jest aż tak zmęczona. Doskonale wiedziała, że mamy dziś tak ważną operację, a mimo to się spóźnia? To niedopuszczalne.
– Racja. Jesteś pewna, że to nie jest tylko wymówka Janet?
– Wygląda na to, że Sharon stała się teraz jej kozłem ofiarnym.
– Ha! Niech im będzie! Ciągnie swój do swego; będę nawet szczęśliwszy, jeśli obie się nie pojawią.
– Właśnie. I tak ich nie p






