Gdy wyszli z lotniska, nocne niebo zdążyło już ściemnieć. Na horyzoncie, wyraźnie widoczny z oddali, górował wieżowiec — to było Ebony Town.
Ebony Town stanowiło główną rezydencję prezydenta. Było to również miejsce spotkań grupowych oraz potajemnych transakcji. Zazwyczaj pozostawało otwarte dla publiczności tylko w ciągu dnia. Jednak dzisiejsza noc była wyjątkiem, ponieważ trzeba było się kogoś p






