– Kiedykolwiek mnie tak potraktowano?
„To nie może się dziać!”
Jednak Sandra kontynuowała chłodno: – Jesteśmy na sali operacyjnej. To nie miejsce na twoje fochy i porównywanie się z innymi. Nie masz prawa być moją asystentką, więc jeśli nie wyjdziesz, zanim policzę do trzech, ja stąd wyjdę.
Powiedziała to spokojnie i obojętnie, a w jej głosie pobrzmiewała nuta bezwzględności i niezadowolenia, jakb






