Wszyscy znali słabe punkty tego planu, ale dopóki tlił się choćby cień nadziei, nie zamierzali się poddać.
– Lee, działajmy szybko – wymruczała Lara.
Lee skinął głową. – Dobrze. Każde z nas zajmie jeden helikopter. Gdy tylko ją namierzymy, użyjemy krótkofalówek do komunikacji.
– Zgoda.
Po chwili cała czwórka wsiadła do czterech różnych helikopterów.
Lara w duchu żarliwie się modliła. „Nic nie może






