Jednak wcale nie wyglądał na uzdrowionego. Ściślej mówiąc, czuł się fatalnie. Nie mogąc już dłużej wytrzymać, pobiegł do łazienki i zwymiotował krwią.
Patrząc na krew na podłodze, która była niemal czarna, zamarł. Kolor tej krwi był taki sam jak krwi tych potworów.
Od kiedy tylko wrócił, czuł, że z jego ciałem dzieje się coś dziwnego. Nie odważył się jednak pokazać tego przy Janet. Dzisiejszej noc






