Niemal natychmiast Janet podbiegła do Masona i mocno objęła go w pasie.
Przycisnęła swoje różowe usta do czubka jego nosa i szepnęła: „Tak naprawdę wolałabym, żebyś umarł, niż pozwolił jej się dotknąć, ale bałam się, że uznasz mnie za egoistkę. Nie mogę odbierać ci prawa do życia!” Po czym dodała, dobitnie akcentując każde słowo: „Ale tak bardzo się cieszę, że w ogóle jej nie dotknąłeś”.
Usta Maso






