Patrząc na dwójkę wieśniaków nie wiadomo skąd, bileterka oniemiała. Zapytała z uśmiechem: „Szukają państwo Emily? Emily Jackson?”
„A kogo innego?” – odpowiedzieli Poppy i David, przybierając nader pewną siebie postawę.
Kilku bileterów wymieniło spojrzenia i wybuchnęło śmiechem, a w ich oczach błysnęła nuta kpiny i pogardy. „Przecież mówiłam, że jej nazwisko to Jackson. Córka rodziny Jacksonów z Sa






