Skoro zdecydował się powierzyć misję zgładzenia premiera Welcha J’Adore, oznaczało to, że on sam nie będzie podejmował na razie żadnych działań.
Podwładny, klęczący na podłodze, wyjaśnił: „Ale... panna J’Adore nie podjęła żadnych kroków po tak długim czasie”. Jako podwładni, nie mogli znieść bezczynnego przyglądania się, jak premier Welch z każdym dniem rośnie w siłę.
Ludzie wysłani, by go zabić,






