Nagle Czarny Pyton nerwowo zacisnął usta i gwałtownie odwrócił się do Janet. – Panno Jackson, niech pani na nią spojrzy, proszę.
Słysząc jego głos, Janet szybko podeszła do niego i kucnęła obok Sharon. Rozległ się jej chłodny głos: – Gdzie boli?
W chwili, gdy Sharon zobaczyła osobę przed sobą, natychmiast oniemiała. Dlaczego Janet tu jest? Czy nie mówiła, że nie może tu być?
Jednakże w tym momenci






