Zachichotał cicho. – Nie martw się, będę dziś grzeczny.
Janet odwróciła wzrok z zawstydzeniem. – Dobrze – odpowiedziała cicho.
Było późno w nocy, a on jedynie trzymał ją mocno w ramionach, nie robiąc nic więcej.
Wargi Janet rozchyliły się i nagle dała wyraz swojej ciekawości: – Byłeś zajęty przez ostatnie kilka dni?
Mason milczał, nie odpowiadając jej.
Zapytała ponownie: – Nadal prowadzisz śledztw






