Janet weszła do pokoju, niosąc apteczkę. – Musimy zmierzyć ci temperaturę. – Zwróciła się do niego łagodnie, wkładając mu termometr do ust.
Był teraz niezwykle słaby i nie miał siły jej oponować. Nie miał więc wyjścia i przytaknął ruchem głowy. *Ma gorączkę. Właściwie, to ma bardzo wysoką temperaturę; dokładnie trzydzieści dziewięć stopni.*
Janet wpatrywała się w wynik na termometrze, a jej wyraz






