– Mackenzie, to... – Emmanuel był nieco poirytowany. Choć w Regionie Północnym znosił już trudniejsze warunki, czy naprawdę musieli się tak kłócić w Nowy Rok?
– Wynoś się! – Jego żona wstała i wściekle go popchnęła, mówiąc: – Idź do swojej Sary. Jeśli chcesz być z nią, zapomnij o byciu ze mną. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka!
– Mackenzie! Ja... ja wcale... – Chciał się tłumaczyć, ale zdał s






