– Akurat! Ja się nasycam byle czym! – Mackenzie również planowała zjeść niewiele, ale gdy już zaczęła, nie mogła przestać. Dopiero gdy wyrwało jej się syte beknięcie, zdała sobie sprawę, że straciła kontrolę.
– Bek! –
Emmanuel zjadł jeszcze więcej niż ona, ale wiedział, że musi ona dbać o wizerunek, więc szybko sam głośno beknął, żeby ją osłonić.
Widząc to, oniemiała. Wiedziała, że mąż słyszał jej






