Tymczasem Rydera obudziło pukanie do drzwi wczesnym rankiem w Wigilię Nowego Roku. – Już idę! – Był zaskoczony, bo rzadko zdarzało się, by ktoś go odwiedzał, a zwłaszcza o tak wczesnej porze.
Kiedy otworzył drzwi, zobaczył stojących na zewnątrz Chloe, Abellyn i Robby'ego. – Co wy tu robicie? – Natychmiast na jego twarzy pojawił się wyraz nieufności, który szybko przeszedł w gniew.
Minęło już troch






