„Niech to szlag, nie mogę już dłużej czekać!”
Rzucili się na Huberta niczym wygłodniałe upiory walczące o jedzenie.
„Hej, co wy próbujecie zrobić? Przestańcie!”
Hubert był wciąż zamroczony po kopniaku Emmanuela i obolały przez działania swoich towarzyszy. Stopniowo odzyskiwał przytomność i zaczął rozpaczliwie krzyczeć.
Jednak jego kompani zmienili się w demony, zdawali się nie do powstrzymania i n






