Alessandra rzeczywiście zabrała Mackenzie, by pomodlić się nad grobem ojca, więc Emmanuel uznał słowa Shane’a za wiarygodne. Pobiegł w stronę cmentarza.
Nagle, będąc w połowie drogi, poczuł, że coś jest nie tak. Shane przyszedł wcześniej z przeciwnego kierunku, więc skąd mógł wiedzieć, czy jego matka się poślizgnęła i upadła?
„Ten drań! Ależ on przebiegły!” Natychmiast domyślił się, co Shane ma w






