"Tak jest, starszy panie Quillen!"
Alfred skinął głową, trzymając dłonie schowane w rękawach, i cicho wyszedł.
Po powrocie do swojego pokoju Felicity niespiesznie wzięła kąpiel i przebrała się.
Wstając z wanny, nie miała na sobie nic poza białą szatą, która okrywała jej pełną, zmysłową sylwetkę.
Choć była kobietą po czterdziestce, doskonale dbała o figurę.
Jej pośladki były jasne, krągłe i jędrne,






