"Zdejmijcie ich!"
Nie okazała litości!
Wracając tu dzisiaj, Felicity planowała już całkowicie zerwać wszelkie więzi.
Skoro sprawy zaszły tak daleko, nie było miejsca na życzliwość, nawet wobec strażników, którzy kiedyś jej chronili.
Trzask!
Łup!
Scena walki stała się brutalnie intensywna, krew w mgnieniu oka obryzgała ściany, a krzyki rozdarły ciszę nocy.
Serce Felicity biło jak szalone. Wynik zal






