Punkt widzenia Liory
Minione miesiące były po prostu cudem. Królestwo się uspokoiło. Wilki i lisy zaczęły na nowo budować zaufanie.
Ludzie znów uśmiechali się do siebie, gdy mijali się na ulicach, a dzieci bawiły się razem bez strachu.
A ja? Ja byłam bardzo, bardzo w ciąży.
Siedem miesięcy minęło od festiwalu i od nocy, w której dowiedziałam się, że spodziewam się dziecka.
Na początku myślałam, że






