"Rozumiem. Ja też się cieszę, że Sevie wróciła."
Naomi posłała jej idealny uśmiech. "Bankiet z okazji zjazdu rodzinnego jest jutro. Dziadek pewnie nie wie, że wróciłaś, inaczej na pewno wysłałby ci zaproszenie."
Winnie stuknęła się w czoło, a blask jej szmaragdowego pierścienia odbił światło. "Quinnellowie przysłali mi list. Ale dopiero co wróciłam do domu i nie miałam jeszcze okazji go otworzyć.






