Ethel również wpadła w panikę. Podeszła do Leanne.
— Leanne, proszę cię, powiedz coś. Wiesz, jaka jest Mary. Ona po prostu mówi to, co myśli. Nie chciała nic złego. Skoro zawsze byłam dla was taka miła, czy mogłabyś...
Budd szybko jej przerwał.
— Nie. Pani Kierson, nikt nie może nikomu wybaczyć w imieniu Dulcie. Nawet ja.
Budd splótł ramiona na piersi.
— Powiedziała pani, że traktowała nas życzliw






