– Tak, słyszałam – Wynter nie unikała jego spojrzenia.
Budd zaśmiał się cicho, ale wyglądał, jakby płakał. – Dulcie jest silniejsza niż ktokolwiek inny. Kiedy była mała, mówiła, że jak dorośnie, chce służyć w wojsku tak jak ja.
– Kiedy była w podstawówce, za każdym razem, gdy nękano jej kolegów z klasy, zawsze stawała w ich obronie. Jak dziecko takie jak ona mogłoby być słabe?
Budd zacisnął pięści






