„Liczba przypadków jest dość duża. Ale góra nic nie zauważyła ani nie wydała żadnych instrukcji. To dziwne”.
Wynter uniosła brew, słysząc te słowa.
„Szefowo, mamy drążyć dalej?”
Spoważniała, przypominając sobie, co wcześniej mówił Leo. „Nie, nic nie róbcie. Prześlijcie mi szczegóły, sama je przejrzę. Pamiętajcie, nie mieszajcie się w sprawy szpitala”.
Osoba, która była w stanie poważnie zranić Leo






