To był Sebastian. Zrzucił płaszcz i wolnym krokiem wyszedł z rogu.
W porównaniu do Elliota i Tobiasa, bardziej przypominał typowego przedstawiciela elity korporacyjnej. Nosił zegarek z diamentami i miał stylowo zaczesane do tyłu włosy. Wyraźnie zarysowane rysy jego twarzy dopełniał czarujący uśmiech.
"Sebastian!" Oczy Tobiasa rozbłysły.
W tej chwili nawet właściciele firm ustępowali mu drogi.
W ko






