Rowan zastanowił się chwilę. „A propos, Tanya kiedyś przedstawiła mi pewnego wróżbitę”.
„Wróżbitę?” Wynter zareagowała błyskawicznie. „Kto to był?”
Rowan zaśmiał się cicho. „Nie pytałem. Powiedziała, że jest skuteczny. Chciała, żebym go odwiedził. Na pewno wiesz, że jestem temu dość przeciwny ze względu na tatę”.
Rodzina Quinnell nie wierzyła zbytnio w takie rzeczy, dlatego Rowan był nieco roztarg






