Wynter uśmiechnęła się blado. „Może uznacie to za zbyt nudne. Nie martwcie się. To tylko jedna z wielu rzeczy. Dobrze wiecie, jak długo ich nękaliście.
Słyszałam, że bardzo lubicie gwoździe. Cieszcie się nimi. Powiem wam jeszcze jedno. Nikt nie będzie miał nadziei, że stąd uciekniecie.
Nasi ludzie są inni. Bez naszych żołnierzy nie byłoby nas. W Kaskadii zawsze znajdą się niezliczone rzesze ludzi






