Słysząc, że dziewczyna pochodzi z rodziny Yatesów, Theo miał ochotę zmarszczyć brwi. Ona jednak wspomniała o swojej babci.
Choć nigdy nie poznał Margaret, rozumiał jej charakter.
Nie wspominając już o tym, że Margaret była babcią Wynter. Theo był bardzo zadowolony z Wynter.
W końcu kto by pomyślał, że lekarka, którą tak podziwiał, okaże się genialnym lekarzem, o którym wspominał Dalton? Na dodatek






